Napieraliśmy...

Sprawozdania z wyjazdów naszej grupy.

Zespół Wycisków pod Krakowem. Autorzy K. i T. Wycisk

           Początek kwietnia przywitał nas ładną pogodą więc w czwartek wybraliśmy się na długi weekend do Krakowa odwiedzić Dolinki. Zaczęliśmy od Doliny Kobylańskiej, tam na Filarze obok Garażu zrobiliśmy Haki Kułagi i Komin Sasa. Następnie na rewersie filaru zrobiliśmy bokiem drogę w tradzie, żeby powiesić wędkę i podziałać trochę w rysie. 

Czytaj więcej: Zespół Wycisków pod Krakowem. Autorzy K. i T. Wycisk

Na Gładkim Trawersie - remanenty. Współautor I. Gajos

            W niedzielę nasz "domowy zespół wspinaczkowy" razem z Dorotą i Jankiem dla których miał to być pierwszy wspin w tym roku ruszyliśmy w skały. Wybraliśmy ostatecznie Skałę z Gładkim Trawersem ponieważ miało być przyjemnie, nie za trudno a na tej skale Dorota i Janek już byli.

Czytaj więcej: Na Gładkim Trawersie - remanenty. Współautor I. Gajos

Birów-wyjazd sentymentalny. Współautor I. Gajos

           W sobotę ruszyliśmy w teren chcąc wybrać coś gdzie dawno nie byliśmy. Iza zaproponowała Birów (jak się okazało nasza absencja w tym pięknym miejscu wyniosła całe 10 lat). Na miejscu okazało się, że pod i na skałach trwają manewry grupy ratownictwa jaskiniowego ale rozsądnie wybierając drogi można było bezkolizyjnie egzystować. Zdecydowaliśmy się na powspinanie na drogach na jakich kiedyś byliśmy. Ostatecznie naszym udziałem stało się przejście kilku fajnych rzeczy na Deszczowej Skale i Turni nad Obozem. Podobało nam się więc powinniśmy w miarę szybko na Birów powrócić

Czytaj więcej: Birów-wyjazd sentymentalny. Współautor I. Gajos

Kowalscy w Siedlcu. Autorzy R. i M. Kowalscy

            Minioną niedzielę spędziliśmy w Suliszowicach, gdzie podziałaliśmy na Brzegowej  Bramie i Ostrodze. Na Bramie przeszliśmy Rząd czwórek, Meduzę, Zuzę, Akademię Pana Kleksa oraz Zielone mile, a na Ostrodze Umagumę. Warun 100% letni, więc ludzi pod skałami sporo. Było miło. 

Czytaj więcej: Kowalscy w Siedlcu. Autorzy R. i M. Kowalscy

Kowalscy w Paklenicy-kolejne starcie. Autorzy R. i M. Kowalscy

           W okresie świątecznym wyrwaliśmy się na kilka dni do Paklenicy. Czasu nie było zbyt wiele, ale i tak udało się nam co nieco podziałać. Przeszliśmy Sjeverno Rebro (3) na Velikim Cuku oraz następnego dnia kombinację dróg Snoopy (3, TRAD) i Oprosti mi pape (4a) na Velikim Vitreniku - jako alternatywa dla ciągle jeszcze zamkniętej dla wspinaczki drogi Izduzeno Rebro (obryw). Ponadto udaliśmy się na rekonesans do - leżącego poza granicami paklenickiego parku - Vaganaca, który zachwycił nas swoim klimatem i z pewnością jeszcze stawimy się w tym rejonie. Wspinaczy i turystów było wielu; parkingi wypełnione już od rana aż do ostatniego miejsca, a do najpopularniejszych dróg tworzyły się kolejki. Nam jednak udało się w samotności delektować tamtejszym wapieniem.

Czytaj więcej: Kowalscy w Paklenicy-kolejne starcie. Autorzy R. i M. Kowalscy