Na tyłach Kołoczka epizod 2

  • Drukuj

             Po sobotnich pracach terenowych w niedzielę kolejny raz stanąłem pod Spadającymi Gwiazdami. Tym razem Jarek chciał zapoznać się z atrakcjami tego miejsca. Pomimo, że w kilku miejscach w chwytach stała woda udało się całkiem fajnie powspinać a przy okazji odwiedzić zapomnianego przez wspinaczy Białego Konia. Konieczne będą przy nim prace porządkowe by skała ta nie podeszła w totalne zapomnienie. Z tego wszystkiego udało się zrobić tylko dwie fotki.