Niedzielna Rolada

           Tym razem w rejonie Jastrzębnika udałem się z Robertem na Roladę. Dla mojego kolegi była to pierwsza wizyta na tej skale i wspinanie w tym miejscu mu się spodobało. Warun był nawet dobry. W pionach i przewiskach skała była sucha a w połogach miejscami lekko wilgotna co nie przeszkadzało we wspinaniu. Elementem dodanym było spotkanie z Andrzejem Machnikiem. Ponad 70 dych na karku a nadal widujemy się z nim w terenie. Szacun!